Rozłam na polskiej prawicy coraz wyraźniej przestaje być wyłącznie konfliktem rozgrywającym się na korytarzach Sejmu. Rozwój Plus, środowisko polityczne skupione wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego, ma już własnych parlamentarzystów, a teraz buduje również reprezentację na poziomie samorządowym. Najnowszym tego przykładem jest Mazowsze.
W Sejmiku Województwa Mazowieckiego oficjalnie powstał Klub Radnych Rozwój Plus. Tworzą go Łukasz Cicholski, Anna Kaszuba oraz Magdalena Murawska. Tym samym w liczącym 51 radnych mazowieckim sejmiku funkcjonują obecnie cztery kluby: Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi PSL–Polska 2050, Prawa i Sprawiedliwości oraz właśnie Rozwoju Plus.
To pozornie niewielka zmiana. Trzech radnych nie zmienia przecież większości rządzącej województwem. Politycznie jest jednak kolejnym dowodem, że podział dawnego obozu Prawa i Sprawiedliwości zaczyna schodzić coraz niżej – z parlamentu do samorządów.
Troje radnych wystarczyło
Nowy klub tworzą Łukasz Cicholski, Anna Kaszuba i Magdalena Murawska. Cała trójka wcześniej znajdowała się w klubie Prawa i Sprawiedliwości.
Przewodniczącą nowego klubu została Magdalena Murawska. Jak informowały media, była ona od dłuższego czasu związana politycznie z Mateuszem Morawieckim, a 15 września została skreślona z listy członków PiS. Brała również udział w Forum Samorządowym Rozwoju Plus.
Powstanie klubu ma znaczenie także formalne. Rozwój Plus przestaje być w mazowieckim samorządzie jedynie polityczną deklaracją poszczególnych radnych. Ma własną reprezentację działającą jako odrębny klub sejmiku.
Zmieniła się przy tym liczebność klubu PiS. Według aktualnego wykazu Sejmiku Województwa Mazowieckiego Prawo i Sprawiedliwość ma obecnie 17 radnych. Koalicja Obywatelska liczy 20 osób, klub Trzecia Droga PSL–Polska 2050 – osiem, a Rozwój Plus – trzy. Kolejnych trzech radnych pozostaje niezrzeszonych.
Opozycja pozostaje opozycją
Powstanie nowego klubu nie oznacza jednak przejścia jego członków na stronę obecnej większości w sejmiku.
Rozwój Plus, podobnie jak Prawo i Sprawiedliwość, złożył oświadczenie o odmowie udzielenia poparcia Zarządowi Województwa Mazowieckiego. Poparcie dla zarządu deklarują natomiast kluby Koalicji Obywatelskiej oraz Trzeciej Drogi PSL–Polska 2050.
To ważne, ponieważ pokazuje charakter obecnego podziału. Nie jest to klasyczny transfer radnych z opozycji do koalicji rządzącej. Dochodzi raczej do podziału wewnątrz dotychczasowej opozycji.
Radni Rozwoju Plus pozostają po tej samej stronie sejmikowego sporu dotyczącego zarządu województwa, ale od tej chwili działają pod własnym szyldem.
Z Sejmu do sejmiku
Jeszcze kilka miesięcy temu pytanie o przyszłość środowiska Mateusza Morawieckiego dotyczyło przede wszystkim polityki krajowej.
Pod koniec lipca parlamentarzyści związani z byłym premierem zdecydowali o powołaniu własnego klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Według informacji przekazywanych w momencie jego tworzenia skupiał on 40 posłów i senatora. Był to moment, w którym wewnętrzny konflikt na prawicy przybrał instytucjonalną formę.
Dzisiaj podobny proces obserwujemy w samorządzie. Mazowsze nie jest zresztą pierwszym takim przypadkiem. We wrześniu grupa radnych związanych wcześniej z PiS zdecydowała się na budowanie struktur Rozwoju Plus również w Lublinie. Teraz własny klub powstał w największym polskim województwie. To może być ważniejsze niż kolejne transfery w samym Sejmie.
Parlamentarzysta jest politykiem rozpoznawalnym w skali kraju lub całego okręgu wyborczego. Radny województwa, miasta czy powiatu funkcjonuje znacznie bliżej lokalnych struktur partyjnych. To właśnie samorządowcy utrzymują kontakty z burmistrzami, wójtami, radnymi gminnymi, lokalnymi stowarzyszeniami i mieszkańcami.
Jeżeli więc Rozwój Plus chce w przyszłości funkcjonować jako samodzielna siła polityczna, obecność w samorządach może mieć dla niego szczególne znaczenie.
Trzech radnych czy początek większego procesu?
Na dziś klub Rozwoju Plus w mazowieckim sejmiku liczy zaledwie trzy osoby. Nie ma podstaw, aby przesądzać, czy dołączą do niego kolejni radni. Jednak samo jego powstanie tworzy taką możliwość.Dotychczas radny rozważający odejście z PiS musiał liczyć się z funkcjonowaniem poza dotychczasowym klubem. Teraz na Mazowszu istnieje już zorganizowana polityczna alternatywa – z własną nazwą, przewodniczącą i prawami wynikającymi z funkcjonowania klubu radnych.
Znaczenie tej zmiany będzie można ocenić dopiero w kolejnych miesiącach. Kluczowe okaże się to, czy Rozwój Plus pozostanie trzyosobowym klubem, czy będzie w stanie przyciągnąć następnych samorządowców.
Mazowsze jako polityczny test
Dla środowiska Mateusza Morawieckiego powstanie klubu w mazowieckim sejmiku ma jeszcze jeden wymiar. Rozwój Plus zaczyna odpowiadać na najważniejsze pytanie stojące przed każdym nowym ugrupowaniem: czy potrafi istnieć poza Warszawą i parlamentem?
Klub parlamentarny można stworzyć dzięki grupie posłów odchodzących z innego ugrupowania. Zbudowanie trwałej organizacji politycznej wymaga jednak znacznie więcej – ludzi obecnych w regionach, powiatach i gminach.
Mazowiecka trójka sama w sobie nie przesądza o powodzeniu tego projektu. Jest jednak kolejnym elementem struktury, która jeszcze kilka miesięcy temu nie istniała.
Rozłam na prawicy przestaje więc oznaczać jedynie dwa oddzielne kluby na sali sejmowej. Zaczyna być widoczny także tam, gdzie politykę prowadzi się znacznie bliżej mieszkańców.
I właśnie dlatego powstanie trzyosobowego klubu w 51-osobowym Sejmiku Województwa Mazowieckiego może mieć większe znaczenie polityczne, niż sugerowałaby sama liczba jego członków.