Ocena jakości życia w miastach nie polega na subiektywnym wrażeniu czy powierzchownym zachwycie architekturą. W analizie przygotowanej przez Economist Intelligence Unit (EIU) – jednostkę badawczą grupy The Economist kryją się twarde dane geopolityczne, gospodarcze i społeczne. Raport EIU Global Liveability Index 2026 bada 173 metropolie świata, opierając się na 30 wskaźnikach zgrupowanych w pięciu kategoriach: stabilności, opiece zdrowotnej, kulturze i środowisku, edukacji oraz infrastrukturze. Zamiast tworzyć powierzchowny ranking, badanie to mierzy stopień wyzwań, z jakimi na co dzień zderza się mieszkaniec, i pomaga organizacjom ustalać tzw. dodatki trudnościowe dla pracowników relokowanych zagranicę.

Tegoroczna średnia globalna wyniosła 76,1 na 100 punktów, pozostając na poziomie z ubiegłego roku. Pod tą pozorną stabilnością kryją się jednak istotne przesunięcia: wskaźniki stabilności na świecie spadły średnio o 0,52 punktu, co zostało zrekompensowane dynamicznym wzrostem w kategorii opieki zdrowotnej o 0,74 punktu. Skąd biorą się te zmiany i co decyduje o pozycji poszczególnych miast?

1. Dlaczego Kopenhaga i czołowe metropolia dominują na szczycie?

Liderem globalnego zestawienia po raz kolejny została Kopenhaga (98/100 pkt), tuż przed Wiedniem i Melbourne (po 97 pkt). Wysoka pozycja tych miast nie jest dziełem przypadku, lecz efektem długofalowej polityki państwowej i strukturalnych inwestycji.

  • Perfekcyjna infrastruktura i bezpieczeństwo: Kopenhaga zdobyła maksymalny wynik 100/100 punktów w kategoriach stabilności, edukacji i infrastruktury. Kluczem do sukcesu jest tu niski poziom przestępczości, brak zagrożeń militarnych oraz bezbłędnie działający transport publiczny, sieci energetyczne i telekomunikacyjne.
  • Powszechność i jakość usług publicznych: Wszystkie miasta z pierwszej dziesiątki (w tym Zurych, Genewa, Sydney, Osaka czy Tokio) uzyskały idealną ocenę 100/100 w kategorii edukacji, a niemal wszystkie osiągnęły setkę również w opiece zdrowotnej. Wynika to z faktu, że metropolie te leżą w zamożnych krajach o stabilnych instytucjach, gdzie powszechny dostęp do wysokiej jakości szkół i szpitali niweluje nierówności społeczne.

Dlaczego Bliski Wschód odnotował gwałtowny spadek stabilności?

Najistotniejszą zmianą geopolityczną w tegorocznym raporcie EIU jest wyraźny spadek stabilności na Bliskim Wschodzie, gdzie średni wynik miast z regionu MENA obniżył się o pełny 1 punkt, a całe regiony spadły w rankingu średnio o ponad trzy pozycje.

  • Przyczyna konfliktu militarnego: Głównym zapalnikiem była wojna wokół Iranu, która wybuchła w lutym 2026 roku w wyniku uderzeń USA i Izraela. Odwetowe ataki irańskie na sąsiednie państwa oraz blokada strategicznej cieśniny Hormuz sparaliżowały lokalne poczucie bezpieczeństwa i zakłóciły ciągłość gospodarczą.
  • Efekt domina w regionie: Przełożyło się to bezpośrednio na drastyczny spadek ocen w kategorii stabilności obejmującej zagrożenie konfliktem wojskowym, zamieszkami i terroryzmem. W efekcie Muscat w Omanie spadł aż o 14 miejsc na 123. pozycję, Kuwejt o 12 miejsc na 105. pozycję, a Amman w Jordanii o 11 miejsc na 143. pozycję.
  • Teheran w strefie działań wojennych: Z powodu bezpośrednich działań wojennych i skokowego wzrostu zagrożenia militarnego, Teheran spadł do najniższej dziesiątki miast na świecie 164. miejsce, 45 pkt.

Dlaczego opieka zdrowotna napędza awans miast azjatyckich, Nowego Jorku i Lizbony?

Podczas gdy destabilizacja militarna ciągnęła w dół wskaźniki na Bliskim Wschodzie, światowy wskaźnik warunków życia uratowała wyraźna poprawa w sektorze medycznym.

  • Skumulowane inwestycje publiczne w Chinach: Chińskie metropolie zdominowały listę miast o najszybszym awansie w rankingu z przemysłowym Fuzhou na czele, które awansowało o 7 miejsc na 93. pozycję. Jest to bezpośrednia konsekwencja wieloletnich programów rządowych nakierowanych na rozbudowę szpitali, poprawę dostępności leków i podnoszenie jakości kadr medycznych. Aż 5 chińskich miast przekroczyło granicę 80 punktów w opiece zdrowotnej. Dalszy awans tych metropolii jest jednak ograniczany przez niskie oceny w kategorii kultury i środowiska, wynikające z odgórnych restrykcji wolności politycznych i cenzury.
  • Spadek przestępczości w Nowym Jorku: Nowy Jork zaliczył jeden z największych skoków punktowych w całym badaniu awans o 3 miejsca na 66. pozycję. W tym przypadku przyczyną nie była infrastruktura medyczna, lecz istotny wzrost w kategorii stabilności będący rezultatem wieloletniego, konsekwentnego spadku wskaźników przestępczości oraz obniżenia ryzyka ataku terrorystycznego.
  • Reforma medyczna w Lizbonie: Lizbona awansowała o 6 pozycji na 54. miejsce dzięki wyraźnej poprawie dostępności i jakości publicznej oraz prywatnej ochrony zdrowia.

Dlaczego miasta na dnie zestawienia nie mogą wyrwać się z kryzysu?

Na samym dole rankingu znajdują się metropolie, w których codzienne funkcjonowanie wiąże się ze skrajnymi trudnościami. Niska punktacja nie wynika tam z pojedynczych niedociągnięć, lecz z systemowego załamania podstawowych funkcji państwa.

  • Skutki wojen i zniszczeń infrastruktury: Damaszek w Syrii pozostaje na 173. miejscu z wynikiem 32/100. Jest to efektem długotrwałej wojny domowej, która doprowadziła do ruiny sieć transportową, energetyczną i wodociągową. Co ciekawe, po obaleniu reżimu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku oceny ochrony zdrowia w Damaszku uległy odczuwalnej poprawie, ale zniszczenia stabilności i infrastruktury wciąż trzymają miasto na dnie. Z podobnych przyczyn militarnych na dnie zestawienia znajdują się Kijów 166. miejsce, brak stabilności i zniszczenia infrastrukturalne oraz Trypolis 172. miejsce.
  • Ubóstwo i zapaść instytucjonalna: Miasta takie jak Harare w Zimbabwe 165. miejsce, Dhaka w Bangladeszu 171. miejsce czy Karaczi w Pakistanie 170. miejsce cierpią na chroniczny brak środków na utrzymanie infrastruktury drogowej, opieki zdrowotnej i podstawowych usług miejskich, co w połączeniu z wysokim ryzykiem zamieszek i przestępczości drastycznie obniża ich wskaźniki.
  • Czynnik polityczny jako impuls do zmian. Przykładem na to, jak decyzje polityczne wpływają na indeks, jest Caracas w Wenezueli, które zdołało opuścić najniższą dziesiątkę po zmianie rządu zainicjowanej przez USA w styczniu 2026 roku, co przyczyniło się do częściowej stabilizacji sytuacji wewnętrznej.

Podsumowanie: przyczyna i efekt w rozwoju miast

Raport EIU Global Liveability Index 2026 opracowany przez The Economist Intelligence Unit wyraźnie pokazuje, że wysoka jakość życia w miastach nie jest cechą daną raz na zawsze, lecz wynikiem ciągłego równoważenia czynników stabilności, inwestycji i sprawnego zarządzania. Metropolie takie jak Kopenhaga czy Wiedeń wygrywają dzięki stabilnym instytucjom i przemyślanym nakładom na edukację i zdrowie. Z kolei wstrząsy geopolityczne, takie jak wojna na Bliskim Wschodzie potrafią w ułamku sekundy pozbawić miasta wypracowanej stabilności. Rozwój miejski to ciągła zależność przyczynowo-skutkowa, w której bezpieczeństwo tworzy fundament, a publiczne inwestycje budują realny komfort mieszkańców.


O autorze

Wiktoria Pawłowska

Wiktoria Pawłowska

współpracowniczka

Studentka zarządzania publicznego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jej zainteresowania obejmują wpływ sztucznej inteligencji oraz mediów społecznościowych na rynek pracy, edukację, jak również finanse…